Abyssinia – tasting project

Sierpień 30, 2013

Abyssinia_Logo

 

W najblliższy weekend ( 31.08 – 01.09) projekt kulinarny Abisynia zagości na Targu Śniadaniowym.

W sobote na alei Wojska Polskiego 1, przy Placu Inwalidów.

W niedzielę na Ursynowie, w parku sąsiedzkim/sadku natolińskim.

Zapraszam. Będzie pysznie.

Reklamy

Vas vis et deviens

Styczeń 22, 2010



Israel has restarted an immigration scheme for Ethiopians of Jewish descent after halting it for more than a year. Eighty-one new immigrants arrived on a flight from Ethiopia to Tel Aviv early on Jan. 19. It is the first flight since August 2008, when Israel said it planned to end the immigration scheme. The Falash Mura community converted to Christianity under pressure in the 19th Century. Some 8,000 still in Ethiopia want to immigrate to Israel. The scheme was halted in 2008 after the arrival of the last of some 20,000 people the Israeli government agreed to allow entry in 2003. But campaigners have continued to press for those still waiting – many in poor conditions in transit camps – to be allowed into Israel. The scheme was halted in 2008 after the arrival of the last of some 20,000 people the Israeli government agreed to allow entry in 2003. (BBC)

Prowadziłam etiopską taksówkę – ładę. Od Novisa do samego Sheratona. Jakieś 7 km? Kierowca siedział z boku. Trochę się cykałam policji, ale na skrzyżowaniu na Olimpii schowałam się za samochód 4WD Ethiopian airlines.

Trochę nie widać, że to taksówka, ale jak bonie dydy ( co to w ogóle za słowo jest, albo wyrażenie, bo nie wiem czy razem czy oddzielnie?) jest to taksówka mała etiopska.

Press release

Grudzień 10, 2009

First Addis Ababa Cycle Caravan 2009

Nisir Courier Service organizes the 2009 Addis Ababa Cycle Caravan which will take place Sunday morning 27th December 2009 starting at 10am at MESKEL SQUARE in front of Tourist Office.

This will be the first Addis Ababa cycle caravan ever!

A cycle caravan is an event whereby large numbers of cyclists gather together to cycle around prominent areas of the city together. It is not race or sport and speed is not encouraged. All cyclists in Addis Ababa are welcome – young and old, men and women, able-bodied and disabled people and all types of cycles can take part including ordinary bicycles, three wheeled cycles and hand-cycles for people with disabilities. The caravan will start at 10 am, go along to Posta Bet and back through Churchill Road to the Stadium.

The theme of this Cycle Caravan is Climate Change. Climate change is happening worldwide and is caused by emissions gases into the atmosphere. The world’s leaders are meeting in Copenhagen, Denmark in December 2009 to discuss how to solve this problem. Cycling as a means of urban transport do not emit any carbon dioxide and so promoting cycling is part of the solution

to climate change.

In order to promote cycling, cyclists need safe and pleasant road conditions. Therefore Nisir is calling for paying more attention to cyclists, cars

should be prevented from using service roads for parking, skipping queues and speeding, laws against speeding and dangerous driving should be fully enforced. Nisir calls on political parties to include these important issues in their party manifestos for 2010.

Background to organization

Nisir Courier Service is a newly established cooperative to serve people of Addis Ababa. On bicycles 11 couriers deliver packages, documents, or other messenger services. They can also do small shopping, deliver newspapers, pay your bills, fines or deliver flower to your beloved ones. They can also bring your lunch. All this on environmental friendly bicycles. Nisir courier service emerged as a result of a project implemented by eFTe Warsaw Group (Polish NGO) and LIV-Ethiopia Association co-financed by the Polish Aid programme 2009 of the Ministry of Foreign Affairs of the Republic of Poland.

Addis All Around – our promotion partner

www.addisallaround.com

Being able to organize your working and leisure time using reliable information is helpful for anyone living in the new Addis. This site attempts to gather useful and essential information, along with options for free time in one place, thereby giving users greater access to the richness the city has to offer and aiding businesses in reaching a wider audience. For visitors and tourists, the site offers options for lodging, dining, shopping, and entertainment, as well as a useful directory of services and a glossary of common words.

Contact: www.nisircouriers.org

+251 958 022 661

mobiles: 0912 75 75 24/25/26/27/28/29/30/31/32/33/34

chaos ciąg dalszy

Listopad 21, 2009

Langano z Kasiunią.

Wieczór. Bryza znad jeziora. My zaopatrzone w butelkę wina Axumite oraz inne dodatki siedzimy pod murkiem i rozprawiamy o wszystkim po kolei, toć nadrobić trzeba, zapdejtować się nawzajem. Siedzimy w miejscu gdzie zazwyczaj organizuje się ogniska. Jest ich w tym czasie około 5 sztuk. Najbliżej nas niestety jest ognisk gdzie naliczamy 5 mężczyzn i 1 babkę. Ojojjojojojoj. NIe wróży to dobrze. Jesteśmy za blisko, a gadać po angielsku, amharsku się nie chce no i odpowiadać na pytania: a skąd, a jak długo, a po co, a to , a tamto.. też się nie chce.

Kasia jak zwykle sprytnie jak tylko ktoś się zbliża mówi:

– ty gadasz!

W końcu podchodzą. Dwóch. Stają nad nami. My milkniemy, wzrok wbity w ziemie. Pada pytanie. Are you having fun girls? A my na 3-4, jak z petardy, grobowym głosem:

YES

no i chłopaki sobie idą. hehe

 

takie tam

Listopad 21, 2009

a gdzie ma jechac? w boooook?

Jako że nie bardzo wiem na czym się skupić to będzie wszystkiego po trochu. Groch z kapustą. Yndżera fyrfyr. Mydło i powidło. Jak zwał tak zwał tak zwał. Albo jak zawał tak zawał.

Dzisiaj wybrałam się na rowerze do jednego sklepu na zakupy. Matt wymyślił, że pojedziemy ring road, bo krócej.  I było krócej ale górka taka, że ledwo zipałam jak już dojechaliśmy. A godzina była 11. Słońce prawie że w zenicie daje w czape porządnie. Z sytuacji zabawnych to wyżej wspomniany osobnik zaliczył klasyczną wywrotkę przez kierownik, a ja nieczuła zdzira nawet nie zapytałam czy on jest ok. No ale po co pytać jak widzę, że wstaje. Jego super ekstra kuuul sunglasses from D&G na miejscu, także wszystko w porządku.  2 zadrapania. Phi.. wstawaj i jadymy ….

Po tym sklepie gdzie to miałam dokonać pewnego zakupu wyżej wspomniany muścina wymyślił, że odwiedzimy koleżankę Teresę z Bingham Academy. A ona mieszka proszę ja was jak ja na Wyścigach, tak ona na Żoliborzu.. tyle, że pod górkę, taką konkretniejszą górkę. Ale ja nie dam rady? No prawie nie dałam, hehe.

Dojechalam czerwona, spocona, z trzęsącymi się nogami.

Bingham Academy to szkoła prowadzona przez misjonarzy, od dawien dawna. Są chyba wszędzie na świecie. W Addis mają taki compound, że ja cię nie kręcę, najlepszą salę gimnastyczną w kraju, boisko, super mieszkanka, zielono, własny las z huśtawką łańcuchową. Pierwszorzędna sprawa. Że też nie jestem przykładną katoliczką…. ( żeby te plusy nie przysłoniły wam minusów).

MAtt  w dniu dzisiejszym  z zaskoczeniem odkrył, ze Etiopczycy moga być ksenofobami. Dziwne doprawdy. Od jednego gościa usłyszał: no tak, ty tu na wakacje przyjeżdżasz i się relaksujesz na rowerku, a my tu się z życiem boksujemy.  Jak wybrnąć? Zignorować.

no a teraz siedzę przed kompem i powinnam pisać projekty do MSZu.. ale Ula R.  wzbudziła we mnie poczucie winy, które się za mną ciągnie od jakiegoś miesiąca, nie przesadzam, toteż piszę wam tych słów kilka.

Z niusów:

W Etiopii odbyło się spotkanie businessmanów z krajów arabskich i Afryki Wschodniej. Wszystkich zaprosił szejk Al-Amoudi coby inwestowali w Etiopii. Oby tylko nie skończyło się wyprzedażą ziemi jak na Madagaskarze.

Etiopię odwiedził Puchar Świata. Można go było obejrzeć przez 1 dzień w Millenium Hall. Nie obejrzałam, bo za późno sie zorientowałam co i jak. Szkoda.

Narazie tyle.. próbuję sobie przypomnieć co też działo się przez 2 miesiące kiedy nie pisałam.

 

 

SOLE REBELS

Wrzesień 18, 2009

W końcu odwiedziłam fabrykę Sole Rebels. Udało mi się pojechac tam razem z Joostem, Luciem i Daphne, którzy kręcą ONE SIZE FITS ALL – film dokumentalny o butach w Etiopii.Check out WWW.documentaryethiopia.com

Ale na początek dnia doznałam lekkiego szoku, albowiem spotkałam po raz pierwszy w życiu zboczeńca!!!! 9.10 rano. Spaceruję sobie do domu Holendrów, skąd mamy wyruszyć wozem do Zenebeuerk. Przede mną kroczy jakiś taki 20 latek. Normalnie sobie kroczy, idzie, spaceruje. Mija nas jakiś wóz z ambasady, prawdopodobnie Mozambiku. Tenże przede mną kogoś pozdrawia. Myślę sobie: pewnie pracuje w compoundzie ambasady. Nahle on przystaje ogląda się. Zauważa mnie. Rusza dalej. Znika w bramie. No i ja do tej bramy dochodzę (sic!), ale nie wchodzę, tylko mijam ( bo do Holendrów jeszcze jakieś 50 metrów) a tam…. w bramie stoi tenże kolo, odwrócony do mnie przodem, z tymtegono na wierzchu i jedzie. No i co robi Daria? Jak myślicie?

a. Padam zemdlona

b. Krzyczę: ANTE ( bo nie wiem jak jest zboczeniec po amharsku) i spluwam z obrzydzeniem na gościa, choć tak naprawdę mam ochotę kopnąć go prosto w jajka

c. Nawet nie przyspieszam tylko idę dalej, z dezaprobatą kręcąc głową

Tak też zaczął się mój dzień. Jednak …słońce świeci, ptaki ( sic!) śpiewają, po dachu domu Holendrów spaceruje sobie coś a la większa przepiórka, taki czarny w białe kropeczki-kropeczunie nielot ( Kasia masz takiego z drewna z Cepelii). Biedaczyna zastanawia się jak zejść. A po co właził? I jak on w ogóle tam wlazł? Piękny dzień.

W końcu pakujemy się do samochodu i jedziemy do tegoż Zenebeuerk. Jedziemy ring Road. W pewnym momencie na Gotera junction to człowiek czuje się jak w Europie, takie estakady porobili. Puszkin Squere też już pięknie wyasfaltowany. Potem trochę korkoro i jesteśmy na miejscu.

„fabryka” BOSTEX to tak naprawdę dom z podwórkiem, taki klasyczny. Na miejscu pracuje około 20 osób. Właśnie robią buty dla kurierów, Joosta. Buty dla Luca gotowe. Witają nas na miejscu Betlejem i jej brat, który nosi buty swojej firmy. Betlejem ma pumy na nogach zauważyłam. Cały proces robienia buta filmują Joost z Daphne. Ja z Luciem i Mikem oglądamy inne wyroby Betlejem jak np. super torby z Koba – fałszywego bananowca, szlafroki i koszule. To robione jest pod znakiem Hope Creation. Nowy projekt Betlejem, którego jeszcze nie rozkręciła do końca. Trochę też wypytuję. Certyfikat WFTO ( IFAT) został im przedłużony 6 miesięcy temu na rok. Zazwyczaj przyjeżdżają na audyt ludzie z Kenii. Sole Rebels są bardzo ekologiczni, ale moim zdaniem nie zero carbon, bo trzeba oczyścić oponę/podeszwę z brudu za pomocą szlifierki na prąd. Szycie również odbywa się za pomocą maszyny elektrycznej. Zatem trochę jednak carbonu jest. Dopytywałam też o te % na które idzie część pieniędzy ze sprzedaży. Jak fundusz pracowniczy działa bardzo dobrze, tak fundusz na rzecz bosonogich biegaczy jeszcze nie zaczął działać, bo jak twierdzi Betlejem, w ministerstw sportu szukają im odpowiedniej organizacji. A proces załatwienia sprawy w ministerstw trochę trwa w Etiopii. To samo z funduszem small coffee farmers. Sprawa trochę utkła na znalezieniu odpowiednich small farmers. Musze jeszcze to z nią przegadać, bo trochę mnie to mierzi.

A do samych butów wracając – jakie mają inne fasony. Następne URBAN RUNNERY jakie zakupię będą miały kolor strażackiej czerwieni. Albo takie niebieskie….

Pani Potrzeba?

Wrzesień 16, 2009

Ferendz na rowerze w Etio to rzecz zjawiskowa. Wyjezdzam z domu. Już za brama slysze: ere? Gobez Nat. No to się ciesze, bo to takie dzien dobry. (Gobez Nat znaczy dobra jest). Potem wyjeżdżam na asfalt. No i się zaczyna. Strambiajo mnie. Machaja. Pozdrawiaja. Jest ok.

A potem.. witaj przygodo……Bole Road.

Tu trzeba mieć oczy naokoło głowy. Minibusy, autobusy, taksówki, ciężarówki, osobowe, 4×4. Większość nieprzyzwyczajona do obcowania z rowerzystą na pasie. Piesi. Kozy. Żebracy. Dzieci.  I trabia. Ale ja się nie oglądam, bo w Sokołowie mnie tego nauczyli.. if you know what I mean, hmm hmm.

Najlepsze jest manewrowanie. Trzeba naprawdę mieć wyczucie i wyznawać dobitnie zasadę ograniczonego zaufania. Jadę elegancko prawym pasem, jak nakazują przepisy, wyprzedza mnie minibus po czym zajeżdża mi drogę i co…? I hamuje oczywiście a uojale krzyczy: Bole Bole Gardżi, Bole. Czasem mam ochotę kopnąć te ich gruchoty i sypnąć wiązankę, ale się jeszcze nie nauczyłam odpowiedniego słownictwa drogowego. Ja to bym tu klasyczną furorę i kupę pieniędzy mogła zrobić nauką jazdy, a właściwie doszkalania, bo nic nie umieją. A lusterka to już w ogóle rzecz zbędna, o prawym nie wspomnę bo często go nie ma.

Czasem są też takie kwiatki, że żałuję, ze nie mam aparatu. Mina taksówkarza, który jakieś pół minuty wpatrywał się w mnie nie przestając kierować – bezcenna. Albo policjant kierujący ruchem na Olimpii, któr krzyczy.. Aman Ne? Trzeba odkrzyknąć Selam neu. I się jedzie….

Państwo kierownictwo.

Na taksówce rowerowej też się dobrze jeździ. Odwiedzaliśmy tak Holendrów, co to mieszkają w sumie po drugiej stronie ulicy.

A poza tym to ja weny na pisanie nie mam. Wybaczcie.  Jutro idę na otwarcie wystawy polskiego plakatu. Może będzie ciekawie. Reportaż ą-ę.

A z rzeczy tradycyjnych…. Jak byliśmy w Memo to się 2 dziewczyny  do tzw. Towarzystwa nocnego naparzały o .. … no kogo mamy ostatnio dużo w Memo? Tych od słabej fizis. Przezabawne doprawdy to było.

Wrzesień 14, 2009

dobre na tłodobre tło na plakat jakiś

kafe kolo ghionulive ethiopia recording

la gare

matt bluuuurreeeed

peacock bar