Music- my love

czerwiec 18, 2008

Johnny Ragga, Mahari Brothers, Eyob i Jorg razem z Munit zagrali wczoraj w AA. Klub Alize sie nazywa. Najpierw trzeba go bylo znalezc. Przepytac klika osob. Przejsc od budynku do budynku. Niezly wypas swoja droga. Koncert byl charytatywny. Wjazd kosztowal 100 byrow, z ktorych chyba z 90 szlo na budowe swietlicy, biblioteki i w ogole centrum edukacji dla dzieci ulicy z dzielnicy Kyrkos w AA.
Kasia stwierdzila, ze skandalem jest, ze kariere robi taka Gosia Andrzejewicz, a nie Munit, ktora
a) powala po prostu swoimi mozliwosciami wokalnymi
b) jest ladna
c) jest normalna, bo nawet do mnie zagadala, jak sie usmiechnelam.
No i zeby nie byc goloslownym – tu linki do wykonawcow. Eyob ostatnio robi furore. Jest wszedzie.
http://www.jorgandmunit.com – ale w konstrukcji, jesli chodzi o muze
http://arefe.wordpress.com/2007/12/14/eyob-mekonnens-new-cd – tmozecie popatrzec na okladke
http://www.youtube.com/watch?v=nE6uUFRu_VU&feature=related – troche stare, ale jare, no i on gra z Mahari Brothers, ktorych nigdzie znalezc nie moge.
Johnny zagral tak samo jak w Nazarecie na festiwalu reggae. Pamietacie? ( to do Marka i Mazi )

I wiecie, co jest jeszcze fajne w tych zespolach tutaj? Ze ci ludzie w ogole nie sa nadeci. Sa normalni. A przynajmniej takie sprawiaja wrazenie, bo przeciez ich nie znam :)

Odpowiedzi: 7 do “Music- my love”

  1. arturro powiedział/a

    Johny Ragga pewnie koncert dał fajowy, ale muzy to on fajowej nie gra… to co na jutiubie brzmi jak alala lala long, inner circle. A ja pozwole sobie zalansowac wszem i wobec nasze – polskie, czyli Miloope. no i niedlugo wzejdzie nowa gwiazda ;) badzcie cierpliwi…

  2. etiopiski powiedział/a

    Witam pierwszego muzycznego krytyka RP :)
    Johnny Ragga ci sie nie podoba? Teddy Afro pewnie tez nie podejdzie… ale to sie zmieni
    a) bo ja bede katowac
    b) bo jak przyjedziesz to nie da sie tego nie sluchac
    c) bo jak przyjedziesz i zobaczysz ich umilowanie do amharskich spiewow, zobaczysz jak tancza, jak sie bawia i jak spiewaja to tygodniami bedziesz nucil
    A poza tym ta muza Etiopia pachnie.

  3. etiopiski powiedział/a

    A propos gwiazd wschodzacych.. to powinno byc was 2: ty i Mimek. hmmm?

  4. arturro powiedział/a

    Mimka wyczekuję z niecierpliwoscia, tylko najpierw kompa reset totalny musi nastapic, czyli nuzace tworzenie backupow mnie teraz meczy.. robie codziennie, jeszcze troche..A Marek wczoraj z Mazia sprezentowali mi ksiazce o muzie, software, hardware, kwintesencja dzwieku, miodzio.. Tylko dzis nie poczytam bo w glowie 2 piffka szumia ;)

  5. mazia powiedział/a

    wiec ja tak do tematu johnny ragga, po pierwsze: wasy i dredy. to jest jednak to kosmiczne polaczenie, ktore samo w sobie gwarantuje odjazd..
    po drugie: jaki teledysk, full profi!!! nawet sie ludziki ruszaja.
    ale, co atmosfera i zapach to nie ekran i klawiatura. z nazaretu nie pamietam szczegolow (ciekawe dlaczego), ale bawilam sie wysmieniiiicie. takze tak.
    a po trzecie: w moim sercu juz na zawsze lemlem. w wachaniu zapachu nawet ekran mi tutaj nie przeszkodzi. wiadomo 10 godzin podrozy z kilkudziesiecioma wykonaniami robi swoje. jeszcze graja?

  6. etiopiski powiedział/a

    Ej, ale Johnny to juz chyba nie ma wasow. Moze tak przywyklam, ze ich po prostu nie zauwazam.
    Lem lem czy graj.. a i owszem.. w Memo caly czas – tu muzyka sie nie zmienia, raz n miesiac wchodzi nowy kawalek :)
    Nawet jak bylismy w Platinium, takim posh klubie to tez grali Teddiego. Wiesz, teraz gdy dostal wyrok 15! lat za zabicie czlowieka samochodem to graja go i graja, choc ogolnie w minibusach kroluje Eyob.

  7. kasiahrycko powiedział/a

    ja chcialam sie pochwalic, ze osobiscie poznalam Johnny Ragga. wydaje sie byc fajnym normalnym czlowiekiem. ale czy ma wasy? tez nie wiem. cos w tym musi byc…
    sprostowanie co do muzyki w minibusie. o godz. 7 rano nigdy nie slyszalam Eyoba, za to radio, odmawianie godzinek, rozne oldschoolowe kawalki – owszem. ale kto normalny jezdzi minibusami o tej porze???

Dodaj komentarz